Gdy kobieta dowiaduje się że będzie mamą, przeżywa chwile zaskoczenia, zdumienia i ekscytacji. Czasem jest to chwila wyczekana przez długie lata, więc do ekscytacji dołącza radość. A czasem główną emocją jest zaskoczenie wraz ze strachem i pytaniem: co teraz?

Małe serduszko bijące pod sercem mamy z dnia na dzień, minuta po minucie staje się całym światem, centrum. Reklamy, obrazki, filmy, otaczający nas świat roztacza przed początkującą mamą czar nadziei, że macierzyństwo jest kolorowe, proste, może wręcz cukierkowe? Dobre rady, dawane ze szczerego przecież serca podpowiadają, ile mama powinna przytyć, jak wyglądać, jak się czuć, do jakiego lekarza chodzić, który szpital wybrać, jakie witaminy zażywać. A w etapie kolejnym – jak karmić, jak ubierać, jak sobie radzić, jak się wyspać nie śpiąc… i tak dalej, i tak dalej. Strony internetowe, grupy w mediach społecznościowych pełne są „ekspertów” i „znawców”. Emocje, tańczące – nie zawsze taniec radości – hormony, setki pytań, opinie koleżanek, otoczenia…To wszystko powoduje szum, chaos myśli i zagubienie. A czasem samotność w tej przygodzie, której na imię macierzyństwo.

Młoda Mama kupuje kremy, balsamy, nowe sukienki podkreślające coraz większy brzuszek. Wybiera najlepszego lekarza, położną, szpital. Robi wiele badań i odżywia się najlepiej jak umie.

Jak zadbać nie tylko o ciało, zdrowie, ale i ducha?
Jak się odnaleźć w nowej rzeczywistości i nowej drodze?
Jak ocalić to, co najcenniejsze?

 

Macierzyństwo jest przełomem. Przynosi ogromną zmianę. Zaryzykuję stwierdzenie, że kobieta, która zostaje mamą, już nigdy nie będzie taka sama. Będzie wręcz kimś innym. Zyskuje inną tożsamość, staje się Mamą.
Jak można przygotować się na ten przełom? I czy w ogóle można?

Macierzyństwo jest zmianą. Tak, powtarzam się. Ale samo uświadomienie sobie tego faktu, stwarza przestrzeń do przyjęcia tej zmiany. Nie zawsze będzie różowo. Ciąża to nie tylko śliczny brzuszek, czasem zabawne zachcianki żywieniowe, kupowanie maleńkich czapeczek. Czasem ciąża to ból, samotność i trudne decyzje. Uświadomienie sobie całej palety emocji i wydarzeń, jakie przynosi macierzyństwo, czasem jest otwarciem drzwi dla akceptacji tej różnorodności.

Mama nie jest sama. Pomimo samotności, dylematów, czasem trudnych decyzji, macierzyństwo otwiera świat.  Świat innych kobiet, które już przeszły tę drogę. Warto poszukać w swoim otoczeniu empatii, zrozumienia od innych mam. Często bywa tak, że kobiety wstydzą się mówić o tym co je boli, przeraża, męczy. Ważne, by nie bać się pytać, szukać odpowiedzi i rozwiązań. Nie zamykać się w świecie swojego lęku i wątpliwości. I sprawdzać co służy, przynosi ulgę i wsparcie, a co nie.

Mama nie musi być idealna. Nie ma idealnych mam. Co to znaczy „idealna”?
Każda z nas przeżywa chwile słabości, czasem się boi. Macierzyństwo, jest piękną drogą, ale nie jest pozbawione trudu. Emocje po prostu są. Ani dobre ani złe. Warto pozwolić sobie na przeżywanie różnych uczuć. I wiedzieć, że emocje po prostu są i to jest ok. Mama ma prawo być zmęczona, smutna, zdenerwowana. Ma prawo do łez i pytań.

Nowa jakość, nowe kolory, nowa tożsamość, nowe pytania. Droga, jaką jest bycie Mamą od pierwszych chwil przynosi zmianę. Jest wielką przygodą dającą radość i spełnienie. Warto tę Drogę po prostu przejść. Doświadczyć wszystkich kolorów i barw. I zadbać o swoje serce. Serce Mamy.

 

 

Autor:

mgr Julia Kulik – Certyfikowany coach, arteterapeuta, etyk i nauczyciel.
Prywatnie szczęśliwa żona oraz mama czwórki dzieci.
Prowadzi Centrum Szkoleniowe. http://csjk.pl/

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *