Nie ma nic jak dziecięca radość. Ten śmiech, który zaraża, te uśmiechy, które rozpogadzają pochmurne dni. Dzieci potrafią ją w cudowny sposób wytwarzać i emanować tą radością. Najmniejsze rzeczy potrafią cieszyć w sposób niezwykły. Gdzieś w czasie dorastania powoli tracimy tą radość. Niektórym dorosłym udaje się zachować tą umiejętność, a czasem nie mają jej już nastolatkowie.

Tym bardziej boli widok dziecka, które tej radości już w sobie od jakiegoś czasu nie ma. Czynności, które kiedyś sprawiały przyjemność, przestają cieszyć, coraz częściej dziecko staje się nieobecne, smutne, śpiące lub apatyczne. Z całego serca chcemy temu zapobiec, przecież dzieciństwo to czas radości i beztroski, na problemy przyjdzie jeszcze czas. Chciałabym bardzo, żeby takich dzieci nie było, albo raczej, żeby nie miały one problemów z nastrojem, a co gorsza z traumą czy niestety, depresją.


Trudno jest nam uwierzyć, że dzieci mogą cierpieć na depresję. Niestety taka jest prawda i w samej Polsce takich dzieci jest nie mało. Mogliśmy niedawno usłyszeć o problemach z jakimi boryka się psychiatria w naszym kraju, szczególnie ta dziecięca. Brakuje nam ośrodków, brakuje nam personelu medycznego. Niestety brakuje nam też często świadomości, że ten temat istnieje i jak poważny jest. Zapewne nie interesujemy się tym, dopóki nie dotknie on nas bezpośrednio lub ludzi nam bliskich. W dodatku jest to bardzo delikatna kwestia, a w naszym kraju wciąż pokutuje negowanie problemów natury psychicznej, co jest niejednokrotnie tragiczne w skutkach.

Udało mi się dotrzeć do takich danych statystycznych z 2016 roku podanych przez dr Magdalenę Śniegulską podczas wykładu pt. „Smutek czy depresja – trudne stany emocjonalne dzieci” na Uniwersytecie SWPS w Warszawie:

  • Zaburzenia depresyjne występujące u dzieci: 0,2 – 1,5%,
  • Zaburzenia depresyjne występujące u młodzieży: 2-15%,
  • Częstość depresji u dzieci rodziców z diagnozą depresji 15-45%,
  • U 40-70% dzieci i młodzieży z depresją występuje co najmniej jedno zaburzenie psychiczne ( takie jak zaburzenia zachowania, zaburzenia lękowe, ADHD),
  • Silne powiązanie występowania depresji z trudną sytuacją rodzinną.

 

Zatem jakie zachowania mogą nas alarmować? Z pewnością dłuższe występowanie problemów takich jak: przewlekłe poczucie smutku i przygnębienia, zobojętnienie, zmęczenie/wyczerpanie/brak energii; ponad to: zaburzenie toku/ treści myślenia, zachowania samobójcze (myśli i pytania o śmierć, chęć śmierci), zaburzenia snu, zaburzenia łaknienia, zaburzenia aktywności. Przy czym bardzo ważne jest wcześniejsze sprawdzenie przyczyn zaobserwowanych nieprawidłowości, które mogą mieć różne podłoża np. smutek spowodowany problemem w szkole, kłótnią czy przewinieniem, a także problemy zdrowotne, o których już wiemy. Wtedy często mamy do czynienia z krótkotrwałym przygnębieniem, bądź towarzyszy on innym chorobom czy spowodowane może być np. lekami, jakie przyjmuje dziecko.

 

Depresja dziecięca rozpatrywana jest w innych kategoriach. Zaburzone reakcje i zachowania musi się różnić od zwyczajowego nastroju i zachowania dziecka. Często dziecko ma spokojny charakter, to samo w sobie nie może być przesłanką do zdiagnozowania depresji. Zauważalna musi być zmiana zachowania dziecka. Na przykład, kiedy ulubione zabawy nie sprawiają już przyjemności, ale nie są też zastąpione nowymi.

Depresyjny/drażliwy nastrój lub brak odczuwania przyjemności muszą mieć utrzymujący się charakter (to oznacza większość dnia, przez większość dni, przynajmniej przez dwa tygodnie) i nie może być powiązany ze smutnymi zdarzeniami (np. byciem ukaranym). Utrzymujący się markotny nastrój, dla którego nie potrafimy znaleźć przyczyny, może nas niepokoić, szczególnie jeśli trwa dłużej niż dwa tygodnie.

Objawy powinny pojawiać się przy więcej niż jednej czynności, w więcej niż jednym miejscu oraz w kontekście więcej niż jednej relacji. Wiadome jest, że niektóre sytuacje nie są przyjemne, dzieci nie lubią wszystkich dorosłych, z którymi mają styczność lub nie wszędzie lubią chodzić. Jednak jeśli ich niechęć pojawia się w stosunku do ukochanej babci, cioci i kolegów, w domu, ale także w miejscach publicznych, jak plac zabaw, szkoła czy przedszkole możemy przypuszczać, iż zaburzone jest funkcjonowanie dziecka.

Objawy powinny powodować u dziecka wyraźne napięcie, niepokój, przygnębienie i zakłócać lub hamować jego rozwój. Uważnych i kochających rodziców niepokoją nawet najmniejsze zmiany zachowania ich dziecka. Jednak kiedy one mijają i dziecko staje się znów pełne radości i energii, także rodzice oddychają z ulgą. Niestety jeżeli wyraźnie zauważamy, że zmiany utrzymują się już zbyt długo, by móc je wytłumaczyć codziennymi problemami, trzeba podjąć odpowiednie działania.

Obserwując wszystkie powyższe objawy z pewnością należy udać się do specjalisty i szukać pomocy jak najwcześniej, by mieć pewność, że zrobiliśmy, co w naszej mocy, by pomóc dziecku czy nastolatkowi.

 

Szukaj pomocy!

Pierwszej pomocy i wskazówek można szukać u lekarza rodzinnego, w placówce, do której uczęszcza dziecko – w szkole, w przedszkolu; w Poradni Psychologiczno-pedagogicznej

 

Od 1 grudnia 2017 r. Fundacja ITAKA – Centrum Poszukiwań Osób Zaginonych uruchomiła Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego. To miejsce, gdzie wszystkie potrzebujące osoby mogą zwrócić się po pomoc przez 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu.

Pomoc udzielana jest poprzez:

Całodobowa Linia Wsparcia 800702222 to numer telefonu pod którym dyżurujący specjaliści, psychologowie i psychiatrzy, którzy mogą odpowiedzieć na pytania dotyczące samej choroby, udzielić wsparcia dla dziecka/rodzica, a także poszukać konkretnej placówki, do której należy zgłosić się po pomoc specjalisty.

Polecam także https://forumprzeciwdepresji.pl

 

Źródła:

  1. https://destrudo.pl/icm-dsm/
  2. dr Magdalena Śniegulska wykład pt. „Smutek czy depresja – trudne stany emocjonalne dzieci”: https://www.youtube.com/watch?v=wlsUN4VOcGs
  3. Robert N.Emde i inni, DC: 0 – 3 R. Klasyfikacja diagnostyczna zaburzeń psychicznych i rozwojowych w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa, wyd. poprawione, Warszawa: Oficyna Wydawnicza „FUNDAMENT”, 2005, s. 58-59.
  4. https://forumprzeciwdepresji.pl
  5. Więcej informacji oraz opis przypadku: http://www.medonet.pl/ciaza-i-dziecko/choroby-dzieciece,moje-dziecko-ma-depresje,artykul,1631645.html

 

Autor:
mgr Zuzanna Kulczak
– magister pedagogiki wczesnego wspomagania rozwoju dziecka, nauczycielka wczesnej edukacji oraz języka angielskiego, miłośniczka języka angielskiego i dzieci, obecnie mieszka w Holandii, interesuje się psychologią rozwoju dziecka, w Polsce była wychowawczynią grupy przedszkolnej i nauczycielką języka angielskiego.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *